O nas

Gymsee

O nas: Od garażowej pasji do innowacji

Wszystko zaczęło się w garażu. Kiedy w 2020 roku świat się zatrzymał, a siłownie zostały zamknięte, postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. To wtedy, z czystej potrzeby kontynuowania treningów, powstał pierwszy „większy brat” obecnej ławki.

Jako projektant i pasjonat sportu, nie potrafiłem przestać myśleć o jednym: dlaczego w klasycznym sprzęcie sportowym jest tyle niewykorzystanej, pustej przestrzeni?

Zacząłem eksperymentować, ciąć i spawać, szukając sposobu na maksymalną funkcjonalność. Zauważyłem, że przy odpowiednim podejściu można zmieścić wszystko w jeszcze mniejszym sześcianie. Efektem tych poszukiwań jest Suitcase 1.0 – owoc setek godzin projektowania, testów i szukania optymalnych rozwiązań.

Dziś moja firma to wciąż przede wszystkim pasja i autorskie podejście do innowacji, które przeniosłem na poziom profesjonalnej, bezpiecznej produkcji. Nie kopiuję istniejących rozwiązań – tworzę je od zera, odrzucając schematy.

  • Suitcase 1.0 patent w trakcie.
  • Większy brat opatentowany.
  • Kolejne przełomowe projekty są już w trakcie procesów patentowych.
  • W warsztacie nieustannie projektuję i buduję prototypy nowych urządzeń, które ujawnię już wkrótce.

Wierzę, że sprzęt sportowy powinien dopasowywać się do Twojego życia, a nie je ograniczać. Niezależnie od tego, czy trenujesz w domu, w trasie, czy w garażu – dostarczam Ci narzędzia, które są wynikiem polskiej myśli technicznej i bezkompromisowej jakości.


Masz szalony pomysł? Pogadajmy!

Projektowanie to dla mnie proces ciągły i nie zamykam się tylko na własne wizje.

  • Masz pomysł na akcesorium do Suitcase 1.0? Jeśli uważasz, że czegoś brakuje w obecnej konfiguracji lub masz pomysł, jak usprawnić mój produkt – daj mi znać. Twoja opinia jako użytkownika jest dla mnie bezcenna.
  • Chcesz coś ulepszyć? Jeśli widzisz rozwiązanie, które Twoim zdaniem mogłoby działać jeszcze lepiej, jestem otwarty na konstruktywny feedback.
  • Masz wizję na zupełnie nowy sprzęt? Jeśli w Twojej głowie siedzi pomysł na rewolucyjne urządzenie sportowe, ale nie masz warsztatu, spawarki ani technicznych możliwości, żeby go urzeczywistnić – odezwij się do mnie.

Kto wie, może wspólnie stworzymy coś, co zmieni rynek? Pisz śmiało, może się dogadamy!